Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 242 999 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Hanna Samson "Patyk"

czwartek, 14 lipca 2016 8:34

Samson.jpg

Chyba morderczyni

Hanna Samson, Patyk, Znak Litera nova, Kraków 2016, s. 206.

    W tej niewielkiej powieści jest sporo psychologii, nieco obyczaju, szczątek kryminału i szczypta feminizmu. Są to elementy wielokrotnie wykorzystywane i przez samą Hannę Samson, i przez innych pisarzy, jednak autorka Patyka tak je zmiksowała, że powstała książka napisana lekko, z narracyjnym zębem, a do tego ciekawa i – by tak rzec – zwyczajnie mądra.
    Barbara, główna bohaterka, a zarazem narratorka powieści, zostaje zaatakowana w podziemnym garażu przez mężczyznę, rani go nożyczkami, które przypadkowo miała w torebce, ucieka i kryje się we własnym mieszkaniu. Chwilowo jest bezpieczna, co nie chroni ją jednak przez rozkręcającą się spiralą obsesyjnych myśli. Zabiła czy nie zabiła? Przyjdą po nią czy nie przyjdą? Barbara wymyśla coraz mroczniejsze scenariusze, nie umie porodzić sobie w pojedynkę z narastającym lękiem i wybiera ucieczkę do matki, od której stroniła przez lata.
    Trudne relacje z toksyczną matką, pewne deficyty społeczne, wreszcie trauma po niezrozumiałym porzuceniu przez pierwszą miłość sprawiły, że Barbara zamknęła się w emocjonalnej bańce, chroniąc w ten sposób kruchą stabilność psychiczną. Właściwie całe życie bohaterki skupione było na pracy redaktorki w piśmie „Kobieta Współczesna”, gdzie była doceniana, choć miała świadomość, że jest wykorzystywana przez przełożonych. Co nie zmienia faktu, że wciąż czuła się wyobcowana, „zawieszona między byciem a niebyciem”, jak to sama określała. Właściwie nigdy nie czuła się sobą. Dopiero przypadek, który sprawił, że Barbara znalazła się w sytuacji granicznej, rozbił bańkę i zmusił ją do zmierzenia się z lękami zepchniętymi w głąb świadomości i przepracowania niezaleczonych od lat traum, a to znowu pchnęło ją do ryzykownych działań. W pewnym momencie Barbara stwierdziła ze zdziwieniem, że „Perspektywa więzienia sprawiła, że wyszłam na wolność”. Wreszcie zobaczyła siebie taką, jaka naprawdę jest, i bardzo jej się to spodobało. Rzecz ujmując inaczej, zaakceptowała siebie. Patyk jest dla mnie przede wszystkim powieścią o trudnej sztuce samoakceptacji, a także o poszukiwaniu własnego miejsca w splątanej siatce relacji międzyludzkich oraz przezwyciężaniu traum. To książka pełna cierpkiego dystansu i gorzkiej ironii, co nadaje opowieści-spowiedzi Barbary dodatkowy walor. Bo autoironia to prawdziwa sztuka.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

środa, 24 maja 2017

Licznik odwiedzin:  108 618  

Robert Ostaszewski

ur. 1972 r., pisarz, krytyk literacki; ostatnio opublikował, wraz z Violettą Sajkiewicz, powieść kryminalną "Sierpniowe kumaki" (2012). Mieszka w Krakowie.

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 108618

Lubię to