Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 143 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Lee Child "Sto milionów dolarów"

wtorek, 31 stycznia 2017 18:55
Skocz do komentarzy

Child_Sto.jpg"Czy to coś, czy to nic"

Lee Child, Sto milionów dolarów, przekł. Jan Kraśko, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2017, s. 415.

    Nie należę do ludzi, którym najbardziej podobają się melodie, które już wcześniej słyszeli, czy wariacje na temat znanych od dawna historii. Od tej reguły są jednak wyjątki. Jak to wyjątki - nieliczne. Jednym z nich jest cykl brytyjskiego pisarza Lee Childa o Jacku Reacherze. Od wielu lat z nieodmienną niecierpliwością czekam na kolejne powieści serii. Co ciekawe - a i rzadkie - nieodmiennie przynoszą mi one lekturową frajdę. Dlaczego? Na czym ten fenomen jest ufundowany? Niby i samego bohatera, i jego świat już świetnie poznałem i oswoiłem. Niby to wciąż ten sam bohater, który ciągle zmaga się z porównywalnymi problemami i rozwiązuje je w podobny sposób oraz z podobnym skutkiem. Jednak niemal za każdym razem Child podrzuca mi coś nowego, coś świeżego, przede wszystkim zmyślnie grając bardzo różnymi schematami powieści gatunkowej. Nie inaczej jest w dwudziestym pierwszym tomie serii zatytułowanym Sto milionów dolarów (w oryginale Night School).
    Tym co najwyraźniej odróżnia ostatnią powieść od kilku ostatnich tomów cyklu jest czas akcji. Child wraca do przeszłości Reachera, zresztą nie po raz pierwszy w tej serii, ukazując historię, która rozgrywa się w 1996 roku, co pociąga za sobą poważne konsekwencje fabularne. Przede wszystkim główny bohater zmuszony jest funkcjonować w innych warunkach niż zazwyczaj. Nie jest w nowej książce samotnym, bezdomnym mścicielem, który za cały dobytek ma jedynie szczoteczkę do zębów (w Stu milionach dolarów greps ze szczoteczką chyba w ogóle się nie pojawia) i który podróżuje po Stanach, by od czasu do czasu we właściwy sobie sposób (skuteczny, acz zazwyczaj krwawy) rozwiązywać problemy zwykłych ludzi lub mniej lub bardziej zakamuflowanych agend rządowych. W 1996 roku Reacher wciąż jeszcze służy w żandarmerii armii Stanów Zjednoczonych, co znaczy, że ma nad sobą dowódców i otrzymuje rozkazy, które teoretycznie powinien wykonywać, ale zdarza się, że je obchodzi. W Stu milionach dolarów Child pokazuje, jak jego bohater radzi sobie w sytuacjach, kiedy zmuszony jest współpracować z wieloma ludźmi, jak sprawdza się w sieci interpersonalnych relacji. Okazuje się, że nadspodziewanie dobrze - przede wszystkim dlatego że nie przestaje być sobą i właściwie robi, co chce, jedynie starając się zachowywać pozory działań zgodnych z nakreślonym celem misji oraz wydanymi rozkazami.
    W cyklu o Reacherze Child umiejętnie różnicuje formę kolejnych tekstów, wykorzystując schematy konstrukcyjne pochodzące z rozmaitych pododmian powieściowych. Nowej książce brytyjskiego pisarza najbliżej jest do powieści szpiegowskiej. Amerykański wywiad dowiaduje się od agenta, że pewien Amerykanin chce sprzedać fundamentalistom islamskim coś, co wycenił na sto milionów dolarów. Problem w tym, że nie wiadomo, kim jest sprzedawca, co sprzedaje i gdzie odbędzie się transakcja. Władze powołują specjalną, supertajną jednostkę, w skład której oprócz Reachera wchodzą agent FBI oraz analityk CIA. Nie jest im łatwo, ponieważ w gruncie rzeczy działają po omacku, nie za bardzo wiedząc, "czy to coś, czy to nic" - czy mają do czynienia z realnym zagrożeniem, czy też fantomem niebezpieczeństwa wywołanym przez fałszywkę. Reacher, jak to on, niespecjalnie lubi przekładać papiery na biurku, rusza więc do Hamburga, gdzie pojawił się trop tajmniczego amerykańskiego sprzedawcy. Kierując się intuicją i niespecjalnie przejmując procedurami, próbuje go namierzyć.
    W Stu milionach dolarów są oczywiście zabójstwa, bijatyki, zasadzki, pościgi, rozpytywania czy inne czynności operacyjne, czyli to, co zwykle jest w cyklu o przygodach Jacka. Zwróciłbym jednak uwagę na jedną warstwę tej prozy, może nie najistotniejszą dla fabuły, ale dającą wyobrażenie o możliwościach Childa jako pisarza. Lata 90. XX wieku były czasem zarazem specyficznym i trudnym zarówno dla poszczególnych państw, jak i służb dbających o "bezpieczeństwo narodowe". Zniknął dwubiegunowy świat opisywany w kategoriach konfliktu wielkich mocarstw. Zniknęły pewne zagrożenia, jednak pojawiły się inne, z którymi nie zawsze odpowiednie służby umiały sobie radzić. Znamienne jest w powieści to, co mówi amerykański doradca do spraw bezpieczeństwa: "(...) w chwili obecnej naszą standardową procedurą jest bieganie w kółko, jakby się paliło i waliło, i załatwianie dziesięciu problemów naraz, w miarę jak powstają". Nie trzeba być wybitym analitykiem, żeby wiedzieć, że jest to procedura wysoce zawodna. Child w tle szpiegowskiej historii opowiada o mrocznym dziedzictwie czasów zimnej wojny, zamęcie związanym z budowaniem nowego porządku na świecie, zmieniającej się Europie w ogóle, a zjednoczonych Niemczech w szczególności, pokazując narodziny nowych demonów, które - jak już wiemy po latach - raczej nie zostaną szybko wyegzorcyzmowane. Pisarz robi to w sposób - by tak rzec - dyskretny, często w krótkich, błyskotliwych przybliżeniach, jak dla przykładu w ubranej w ciekawą metaforykę skrótową analizę stosunku Niemców z Zachodu do tych ze Wschodu.
    Przeczytałem Sto milionów dolarów z przyjemnością, ale mam jednak do Childa trochę żalu, że jeśli chodzi o budowanie napięcia w powieści trochę poszedł na łatwiznę. W książce najtęższe umysły amerykańskich służb długie dnie głowią się nad rozwiązaniem kwestii: za co islamiści są gotowi wydać lekką ręką, bez targowania się sto milionów "papieru". Nietrudno się domyślić, co to takiego. Prawdę powiedziawszy wchodzi w grę tylko jeden "towar". I tak, jest to dokładnie to, o czym Państwo myślicie.

Podziel się
oceń
1
0


sobota, 18 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  117 016  

Robert Ostaszewski

ur. 1972 r., pisarz, krytyk literacki; ostatnio opublikował, wraz z Violettą Sajkiewicz, powieść kryminalną "Sierpniowe kumaki" (2012). Mieszka w Krakowie.

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 117016

Lubię to